niedziela, 22 grudnia 2013

                                               I  

     Kate jest siedemnastoletnią dziewczyną, która nie może pogodzić się ze śmiercią swojej matki Jane. Mimo, że minęło już 1,5 roku od jej śmierci dziewczyna dalej sądzi, że jej utrata to wina Kate. Codziennie kiedy kładzie sie spać zadaje sobie to samo głupie pytanie ,, Dlaczego to musiała być mama a nie ja? ''. Kate zaczyna coraz bardziej tęsknić i przejmować się śmiercią Jane. Boi się, że to wszystko przemieni się w depresje i nikt nie zrozumie jej tak dobrze jak rozumiała ją Jane.  Wszyscy wkoło mieli juz dość flustracji Kate.  W domu oprócz nastolatki mieszkała z nią jej siostra Jesica, która nie wytrzymywała już humorów dziewczyny. I nie mogąc się powstrzymać musiała podnieść głos i powiedzieć siostrze co o niej myśli.
- Myślisz, że mi jest łatwo Kate. Jesteś egoistką, myslisz tylko o sobie.- Siedemnastolatka chciała przeszkodzić Jesice ale ta jej nie pozwoliła.
- Tak jest jesteś egoistką. - Powtórzyła zdenerwowana Jesica.
   Słowa Jesicy jeszcze bardziej zdołowały Kate i dały jej dużo do myślenia. Dziewczyna pobiegła do swojego pokoju i zaczęła przeglądać zdjęcia jej i Jane.  ,, Byliśmy tacy szczęśliwi'' pomyslała Kate. ,, Dlaczego to wszystko musiało się stać? Do czego ja doprowadziłam?''.
- Och mamo gdybym tylko mogła z toba choć przez chwilę porozmawiać. Gdybym tylko wiedziała, że jesteś tam szczęśliwa. Mogłabym żyć jak kiedyś. - Wyszeptała cicho, zamknięta w swoim pokoju nastolatka.
- Czy naprawdę jestem egoistką i myślę tylko o sobie? Mamo co byś zrobiła na moim miejscu? - Kiedy dziewczyna zadała to pytanie z jej zeszytu wypadła kartka na, której pisało ,, Nic sie nie dzieję bez przyczyny. Zrozum to i ruszaj przed siebie. Nie badź zły albo smutny przez to co się dzieje, ciesz się tym co może się wydarzyć''. Te słowa napisała Jane kilka dni przed śmiercią był to jeden z jej ulubionych cytatów. Kate miała w oczach łzy. Znowu w jej głowie zaczęly pojawiać się wspomnienia związane z mamą. Jane zawsze rano zamiast kawy piła herbatę, kawa miała dla niej smak gorzki i nieprzyjemny. Codziennie powtarzała córce, że choćby się waliło, paliło ma biec za marzeniami i robić wszytko żeby się spełniły. Nie zwracała uwagi na to jak inni ja krytykują bo ona wie lepiej jaka jest. Wszystko o czym myślała Kate zagłuszyło pukanie do drzwi.
- Kate to ja Jesica otwórz proszę. Przepraszam za to co powiedziałam ale mi też jest ciężko. Porozmawiajmy. - Powiedziała przekonującym glosem siostra nastolatki po czym weszła do środka i usiadła na łóżku koło Kate, która trzymała w ręku jej ulubione zdjęcie mamy i nie odzywając się do starszej od niej siostry.
 - Rozumię Kate masz prawo być na mnie zła. Przepraszam, że to powiedziałam byłam zdenerwowana. Nie chciałam sprawić ci przykrości. Przepraszam wybaczysz mi? - Ale Kate dalej nie powiedziała ani słowa i siedziala skulana wpatrując się na zdjęcie.
- Kate proszę cię odezwij się. - Prosiła ją dalej Jesica.
- Chcę byś teraz sama. - Kiedy Jesica już wyszła z pokoju Kate wstała i popatrzyła przez okno na piękny ogród, zieloną trawę, którą tak bardzo lubiła Jade. - Masz racje mamo. - Powiedziała trochę głośniejszym glosem dziewczyna.
       - Mama bardzo lubiała tą sukienkę. - Powiedziała Kate porzątkując rzeczy Jade ze swoją siostrą.
- Jest naprawdę ładna, wyglądała w niej tak pięknie. Chcesz ją zatrzymać Kate?- Zapytała Jesica.
- Nie schowajmy ją. Mama nie lubiła kiedy ktos chodził w jej ciuchach. Myślisz, że teraz zmienilaby zdanie?
-Myślę, że chciałaby żebyś ją nosiła. - Odpowiedziała Jesica.
- Schowajmy ją proszę.
- Nie podoba ci się. - Zapytała zastanawiając się o co chodzi Kate siostra.
- Podoba po prostu chcę ja schować. - Kate miała z tą sukienką świetne wspomnienia ale nie chciała jej zatrzymać.
- Wiesz co Kate? Zostawmy to wszystko jutro to zrobimy. - Kate zgodziła się bo sama nie miała ochoty dzisiaj porządkować wszystkich rzeczy mamy. Wiązała z nimi tyle wspomnień.

2 komentarze:

  1. Ładnie tu i uważam, że długość posta jest idealna - ani za krótki, ani za długi. Znalazłam Twojego bloga na zapytaj.com.pl, mam nadzieję, że zobaczysz też mojego :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko ok, ale popracuj nad powtórzeniami i będzie doskonale ;)
    http://pozytywizja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń